Survivalowo-militarne urodziny

W weekend tworzyliśmy survivalowo-militarne urodziny. Bawiliśmy się z Mateuszem i jego rówieśnikami, by podarować im świetny czas i wspomnienia.

Jeśli nie potraficie sobie wyobrazić, jak może wyglądać militarna misja dla dzieci, to zdecydowanie zachęcamy do przeczytania naszego wpisu.

Po pierwsze, stylizacja. Aby dzieci poczuły klimat urodzin survivalowo-militarnych, potrzebujecie przebrań i gadżetów. Zaangażowana ekipa Mateusza przygotowała się mistrzowsko. W obliczu kontaktu z tak profesjonalną grupą małych komandosów nie mogliśmy odstawać od obowiązującego dress code'u :).

Po drugie, misja. Nie ma nic ważniejszego, niż zadanie do wykonania! Najlepiej, by było ono złożone, trudne i wymagające współpracy. Przy tym wszystkim powinno sprawić, że dzieci się zmęczą i padną szczęśliwe na trawę :). Nie ukrywamy, że i tym razem nam się udało, o czym świadczą poniższe zdjęcia.

Po trzecie, zaangażowanie. Nic tak nie buduje relacji i klimatu zabawy, jak zaangażowanie wszystkich uczestników urodzin. Nasi animatorzy-komandosi potrafią wprowadzić atmosferę, w której każdy czuje się ważny i doceniony, a przecież o to właśnie we wspólnej zabawie chodzi.

W skrócie: potrzebujemy stylizacji, misji i poczucia zaangażowania, by uzyskać tak cudowne uśmiechy, jak te na poniższych zdjęciach!

Survivalowo-militarne urodziny Mateusza uznajemy za bardzo udane. Sami zobaczcie, jak nam poszła tajna misja ratunkowa!

[22.06.2014 r.]

Dodaj komentarz